21-latek stracił prawo jazdy na trzy miesiące
Zima to pora roku, która wymaga od kierowców zmiany techniki jazdy. Opady śniegu, ujemna temperatura, śliskie drogi, to nieodłączne elementy zimowej aury. Trudne warunki na drodze w połączeniu z drogową brawurą mogą przyczynić się do tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych. Niestety wciąż wiele osób o tym zapomina. 21-letni kierowca Volkswagena w obszarze zabudowanym jechał z prędkością aż 106 km/h. Kierujący stracił uprawnienia do kierowania na trzy miesiące.
Sytuacja na drodze bywa dynamiczna i mogą wystąpić okoliczności, w których konieczna jest szybka reakcja. Wówczas nadmierna prędkość może być jednym z czynników mających wpływ na utratę kontroli nad pojazdem, co może doprowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych. Mamy zimowe warunki drogowe. Mało widoczni piesi, którzy wolniej przechodzą przez śliską jezdnię, a droga hamowania pojazdu znacznie się wydłuża. Zima to bardzo niebezpieczny czas dla wszystkich użytkowników dróg. Zmieniające się warunki pogodowe i drogowe - pojawiające się mgły, lokalne przymrozki oraz opady śniegu wymuszają od kierowców zmianę techniki prowadzenia pojazdu. Niestety nadal na drogi wyjeżdżają osoby, które o tym zapominają lub świadomie lekceważą obowiązujące normy.
Jedną z kierowców, który w ostatnim czasie rażąco zbagatelizował przepisy ruchu drogowego był 21-latek zatrzymany do kontroli na terenie powiatu kaliskiego. Kierujący Volkswagenem mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym o 56 km/h. Urządzenie pomiarowe wykazało, że jego auto w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenia do 50 km/h, poruszało się z prędkością, aż 106 km/h. Zgodnie z taryfikatorem na sprawcę tego typy wykroczenia policjanci nałożyli mandat karny w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktów karnych.
Dodatkowo policjanci zatrzymali mieszkańcowi powiatu kaliskiego uprawnienia do kierowania. Mężczyzna będzie mógł wsiąść za kierownicę pojazdu dopiero za 3 miesiące.