Aktualności

Odpowie za kradzież motocykla

Data publikacji 19.03.2026

Kilka godzin po złożeniu zawiadomienia przez pokrzywdzonego policyjni przewodnicy psów służbowych zatrzymali sprawcę kradzieży motocykla. 44-latek usłyszał już zarzut w tej sprawie. Za kradzież grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Z relacji zawiadamiającego wynikało, że wracając z pracy zauważył brak motocykla w miejscu, w którym był zaparkowany. Kiedy zorientował się, że doszło do kradzieży postanowił powiadomić o tym fakcie Policję. Policjanci, którzy pełnili dyżur zgłoszeniowy przyjęli zawiadomienie w tej sprawie i sporządzili dokumentację dotyczącą kradzieży. Jednocześnie informacja o zaistniałym przestępstwie z dokładnym opisem motocykla została przekazana wszystkim patrolom będącym w służbie. Wartość strat została oszacowana przez pokrzywdzonego na kwotę 11 tys. złotych.

Kilka godzin później patrolujący ulice miasta Kalisza przewodnicy psów służbowych na jednym z parkingów zauważyli mężczyznę stojącego przy motocyklu. Jednoślad odpowiadał modelowi pojazdu, który został skradziony, jednak miał zupełnie inny kolor. Policjanci postanowili mimo wszystko sprawdzić pojazd. Na widok zatrzymującego się radiowozu, stojący przy motocyklu mężczyzna próbował szybko oddalić się z miejsca. Policjanci błyskawicznie zareagowali i uniemożliwili mu ucieczkę.

Okazało się, że nerwowy mężczyzna, to 44-letni mieszkaniec Kalisza. Chwilę później wyszło na jaw co było powodem jego nietypowego zachowania. Po sprawdzeniu numeru VIN okazało się, że motocykl, przy którym zatrzymali go policjanci okazał się skradzionym wcześniej jednośladem. Mężczyzna najprawdopodobniej przemalował go farbą w sprayu myśląc, że w ten sposób uniknie odpowiedzialności.

Pojazd został zabezpieczony na parkingu depozytowym. Natomiast 44-latek trafił do pomieszczeń dla osób zatrzymanych kaliskiej komendy.

Po zgromadzeniu całości materiału dowodowego zatrzymany usłyszał zarzut kradzieży. Za tego typu przestępstwo grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Jak ustalili policjanci to nie jedyne przestępstwo na koncie 44-latka. Funkcjonariusze w dalszym ciągu gromadzą materiał dowodowy, dotyczący innych przestępstw, z którymi może być powiązany podejrzany w tej sprawie mężczyzna.

 

 

 

Powrót na górę strony